One of the best feelings in the world! – Ari Iranzo about Triangle Theater PL/ENG

One of the best feelings in the world! – Ariadna Iranzo Vilalta about Theater On A Triangle (scroll down for english version).

Teatr jest jedną z najstarszych rzeczy, jakie mamy w naszym społeczeństwie. A dla mnie jest bardziej żywy niż kiedykolwiek, albo przynajmniej tak musi być ze względu na to że jestem pedagogiem teatralnym, więc moja opinia jest mało obiektywna, wiem. Ale projekt, w którym brałem udział tu, we Wrocławiu, potwierdza moje słowa.

Oto sytuacja. Jesteś osobą w wieku od 15 do 65+ mieszkającą we Wrocławiu. Masz pracę, rutynę, rodzinę, a może studiujesz i otaczają Cię przyjaciele. Pewnego zwykłego dnia jesteś w tramwaju i przeglądasz media społecznościowe i widzisz to. Na początku nie zwracasz uwagi, więc musisz wrócić do tego zdjęcia: wkrótce w mieście ruszy międzypokoleniowa grupa teatralna. Ja i teatr? Dajcie spokój. Jestem dorosły/a. Mam życie, reputację, dzieci, pracę. nie potrzebuję tego. Kontynuujesz więc przewijanie swoich mediów społecznościowych, aby ponownie obejrzeć film przedstawiający uroczego kota bawiącego się ze słodkim dzieckiem po raz piąty. Ale myśl o tej grupie teatralnej przypomina ci się po kilku dniach. Nigdy wcześniej nie występowałeś/aś w teatrze, ale jest to coś, o czym myślałeś/aś więcej niż raz w życiu. A może byłeś/aś członkiem jakiejś grupy teatralnej, kiedy byłeś/aś młody/a? Więc bierzesz telefon i szukasz zdjęcia z informacjami. Tak, jesteś wolny/a w ten dzień tygodnia. Może po prostu idź i spróbuj!

W pewnym momencie odkrywasz, że pod koniec projektu odbędzie się występ przed publicznością. I zamierzasz wziąć udział. Ale nigdy nie byłeś/aś na scenie, robiąc cokolwiek. Może to nie był dobry pomysł, aby przyjść do tej grupy? Co się stanie, jeśli nie będę wiedział, co robić? Co się stanie, jeśli zapomnę linii? Co się stanie, jeśli popełnię błąd przy tak wielu ludziach? Będę wyglądać śmiesznie. Ale moje pytanie brzmi: czy to wszystko ma znaczenie?

Dołączyłam do projektu Teatr Na Trójkącie prowadzonego przez Maćka i Fundację Proces Postaci. Wzięłam udział, bo bardzo uparcie prosiłam Maćka o włączenie mnie. Był styczeń 2022. Mieszkałam we Wrocławiu i szukałam projektu teatralnego, w którym mogłabym rozwijać swoje umiejętności prowadzenia warsztatu teatralnego. Nie mówiłem ani słowa po polsku. A ja dołączałam do grupy teatralnej mówiącej po polsku. W każdym razie moje szaleństwo i wspaniały wysiłek całej grupy, aby mnie włączyć, nie są tematem tego tekstu. Maciek na szczęście powiedział tak!

To, co widziałam w tej grupie, nie polegało na zapominaniu kwestii, czy byciu zawstydzonym w trakcie tych wszystkich szalonych gier, o które prosił nas Maciej. Może czasami wyglądaliśmy śmiesznie. Ale byliśmy śmieszni razem. To prawda, że ​​w pewnym momencie projektu grupa zaczęła tworzyć spektakl finałowy. Ale to przedstawienie było pretekstem, a nie głównym celem, ponieważ prawdziwa magia działa się podczas procesu tworzenia. Śmiechy, uściski, improwizacje, poznawanie nowych ludzi, wychodzenie ze strefy komfortu, poczucie przynależności do grupy, poczucie, że tworzymy coś razem, wyjaśnianie podekscytowanemu przyjacielowi zabawnej gry, w którą grałeś ostatniego dnia na warsztacie teatralnym. Rodzina przytula cię po spektaklu, świętujesz premierę wśród nowych i starych znajomych, wiwatując za wszystko, co razem przeżyliście. To wszystko, co zostaje z tobą. Prawdopodobnie zapomnisz, że zapomniałeś powiedzieć kwestię podczas występu. Ale prawdopodobnie nie zapomnisz całej reszty. W takim razie, co naprawdę ma znaczenie?

To właśnie oznacza dla mnie bycie częścią tego rodzaju projektu. Robienie teatru to coś więcej niż rezultat i estetyka. Dla mnie robienie teatru to cała magia, która dzieje się podczas tego procesu, wszystkie rzeczy, których uczysz się, kiedy to robisz, będąc częścią społeczności i tworząc z nią. I tak, wyglądanie śmiesznie i śmianie się z siebie z innymi jest ważną częścią tego procesu. Polecam kiedyś spróbować. Obiecuję, że to jedno z najlepszych uczuć na świecie!
Nazywam się Ariadna i pochodzę z Barcelony. Jestem nauczycielką wychowania przedszkolnego, ale ze światem teatralnym jestem związana od najmłodszych lat. Kiedy byłam nastolatkiem, trafiłem do młodego zespołu teatralnego w mojej okolicy. Mogłam tam rozwijać swoje umiejętności aktorskie, ale także reżyserskie i twórcze. W międzyczasie byłam zaangażowana w nieformalne projekty edukacyjne jako liderka, spędzając czas z dziećmi i młodzieżą, tworząc doświadczenia rozwijające ich krytyczne myślenie poprzez grę. Tam odkryłam, jak wielką siłą może być teatr jako narzędzie do uczenia się z doświadczenia. Dlatego po ukończeniu studiów ukończyłam studia podyplomowe w dziedzinie teatru i edukacji (Institut del Teatre) oraz studia magisterskie w dziedzinie sztuki i edukacji metodą interdyscyplinarną (Universitat de Barcelona). Pracowałem głównie przy projektach edukacyjnych najpierw jako kierownik projektu, a później jako nauczycielka. Na ostatnim kursie przyjechałem do Polski, aby wyjść ze swojej strefy komfortu i uczyć się od różnych ludzi i ich działań. Obecnie, po powrocie do Barcelony, pracuję nad projektem z udziałem dzieci, jestem dyrektorem młodego zespołu teatralnego i wciąż szkolę się jako aktorka i pedagog teatralny. Lubię przyrodę, wysokie góry, duży las jesienią, miłą kąpiel w morzu, spędzanie czasu z przyjaciółmi, oglądanie dobrego filmu, czytanie dobrej książki lub szalone tańczenie na koncercie na żywo. Ach, a dla mnie czekolada jest równie ważna jak oddychanie.

One of the best feelings in the world! – Ariadna Iranzo Vilalta about Theater On A Triangle

The Theatre is one of the oldest things that we have in our society. And for me, it’s more alive than ever. Or at least, it has to be. I’m a theatre educator so my opinion it’s not very objective, I know. But the project that I took part here in Wroclaw proves my words. 

Here is the situation. You are a person between 15 to 65+ years old living in Wroclaw. You have a job, routines, a family, or maybe you are studying and you are surrounded by your friends. One regular day you are on the tram scrolling your social media and you see it. At first you don’t pay attention, so you need to come back to that photo: a theatre intergenerational group will start soon in the city. Me, doing theatre? Nah, come on. I’m an adult. I have a life, a reputation, kids, a job. I don’t need this. So you continue scrolling your social media to watch again a video of a cute cat playing with a cute baby for the fifth time. But the idea about this theatre group reminds in your mind days after. You have never done theatre before, but it’s something that you though to do more than once in your life. Or maybe you were part in some theatre group when you were young. So you take your phone and search the photo with the info. Yes, you are free that day of the week. Maybe you just go and try. 

At some point you discover that at the end of the project, there is going to be a performance, in front of an audience. And you are going to take part. But you have never been on a stage, doing anything. Maybe it was not a good idea to come to this group? What will happen if I don’t know what to do? What will happen if I forget my line? What will happen if I make a mistake in front of so many people? I will look ridiculous. But my question is: Do all these things matter?

I joined Theater On A Triangle project leading by Maciek and Proces Postaci Foundation. I took part because I was very persistent for asking Maciek to include me. It was January 2022. I was living in Wroclaw and trying to find a theatre project where I could develop my theatre workshop leading skills. I was speaking no word of polish. And I was joining a theatre group speaking in polish. Anyway, my craziness and the wonderful effort that all the group did to include me are not the points of this text, so Maciek fortunately said yes!

What I saw in this group it was not about forgetting lines or being ashamed for playing all the crazy games that Maciej was asking us to play. Maybe we were looking ridiculous sometimes. But we were ridiculous together. It’s true that at some point of the project the group started to create a final performance. But this performance was an excuse, not the main goal, because the real magic happened during the process of creation. The laughs, the hugs, the improvisations, knowing new people, getting out of the comfort zone, the feeling of being part of a group, the feeling of creating something together, you explaining excited to your friend the funny game that you played the last day in the theatre workshop, your family hugging you after the performance, the celebration after with the new and old friends, cheering for all what you lived together. These are all the things that stay with you. Probably you will forget that you forgot to say a line during the performance. But probably you will not forget all the rest. Then, what do really matter?

That is what it means to me being part of this kind of project. To do theatre is more than the result and the esthetics. To do theatre, for me, is all the magic that happens during the process, all the things that you learn while you are doing it, being part of a community and creating with this community. And yes, looking ridiculous and laughing about yourself with the others is an important part of this process. I recommend you to try it sometime. I promise that is one of the best feelings in the world! 
My name is Ariadna and I’m from Barcelona. I’m a kindergarten teacher (Universitat de Barcelona), but I have been involved in the theatre world since I’m very young. When I was a teenager I ended up in a young theatre company in my neighbourhood. There I could develop my skills as an actress, but as a director and creator as well. Meanwhile, I was involved in non formal education projects as a leader, spending time with kids and young people creating experiences to develop their critical thinking through the game. There I discovered how power can be theatre as a tool to learn from the experience. That’s why, when I finished my degree, I did a postgraduate in Theatre and Education (Institut del Teatre) and after a Master’s in Arts and Education using an Interdisciplinary method (Universitat de Barcelona). I worked mostly in educational projects as a project manager first and as a teacher later. Last course I came to Poland to get out of my comfort zone and learn from different people and projects. Right now, back in Barcelona, I’m working on a children's participation project, I’m the director of a theatre young company and I’m still training myself as an actress and theatre educator. I enjoy nature, high mountains, a big forest during the autumn, a nice bath in the sea, spending time with my friends, watching a good movie, reading a good book or getting crazy dancing in a live concert. Ah, and for me chocolate is as important as breathing.

We made also such a short film where I take a part. Enjoy with english subtitles!

Opublikowane przez Proces Postaci

Rozwój społeczny i osobisty człowieka w oparciu o sztukę i pedagogikę teatru oraz nowe media. Fundacja Proces Postaci inicjuje międzypokoleniowe i interdyscyplinarne działania twórcze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: